Juicy Color 2w1 hit czy kit?
Dzisiaj pod lupą lądują szminki Juicy Color z Wibo. Szminka dostępna jest w 6 pięknych kolorach ja posiadam ja w kolorze 2 i 6. Ma być to jednocześnie pomadka nawilżająca, dzięki zawartości Masła Shea i szminki jednocześnie, czyli połączenie idealne. Czy aby na pewno?
Zacznijmy od opakowania. Szminka zapakowana jest w malutki pojemniczek bardzo poręczny, dobrze się zamyka jest idealny do torebki.
Szminka ładnie się rozprowadza, jest bardzo kremowa. Po nałożeniu odczuwamy lekką lepkosc, ale mi to uczucie nie przeszkadza. Jeśli chodzi o konsystencję jest bardzo podobna do zwykłej pomadki nawilżającej, jednak nie jest w stanie dorównać jej w nawilżaniu. Ja bardzo lubię efekt od razu po nałożeniu. Usta wyglądają świeżo i bardzo naturalnie.
Minusem tej szminki jest jej trwałość, piękny efekt utrzymuje się naprawdę krótko. Po wypiciu albo zjedzeniu czegoś szminka znika. Ja używam jej na codzień kiedy nie mam ochoty na perfekcyjny makijaż tylko chcę czegoś lekkiego w ładnym kolorze. Bo muszę dodać że kolory w jakich występuje szminka są bardzo ładne delikatne i jednocześnie bardzo wyraziste.
Patrząc na opakowanie jedna rzecz przykula moje oko, jest to miejsce produkcji. Tajemnicze made in PRC oznacza wyprodukowane w Chinach. Niestety bardzo zawiodłam się przez to na marce Wibo, bo to czym często wygrywala ta marka była polska produkcja.
Muszę przyznać że mam mieszane uczucia co dwwo tej pomadki. Myślę że warto ja kupić na promocji ( np. W Rossmannie za 6 zł) i mieć jako awaryjna w torebce. Niestety uważam że nie jest warta swojej niby niewielkiej ceny 12 zł.



Komentarze
Prześlij komentarz