Sukienka w dwóch odsłonach
Dzisiaj chciałabym pokazać Wam sukienkę w dwóch odsłonach. Chciałam pokazać Wam jak bardzo zmienić można wygląd prostej wrecz plazowej sukienki zmieniając tylko buty. Czesto jest tak, że rano muszę załatwić parę spraw na mieście a później mam jakieś wyjście ze znajomymi i nie chce mi się całej przebierać więc decyduję się na wymianę dodatków.
Jeśli jesteście na bieżąco z moją stroną to możecie kojarzyć już recenzje tej sukienki i więcie, że już wtedy byłam nią zachwycona, a od tego dnia lubię ja jeszcze bardziej. W obu stylizacjach przez ramię przełożyłam czarna nerke ze srebnym paskiem. Podkreśla ona troszkę kształt i dodaje pazura tej sukience, a jednocześnie jest bardzo modna w tym sezonie. Jako, że lubię cukierkowe dodatki musiałam dodać różowe, kocie okulary, żeby całość była ciekawsza i bardziej pasowała do mnie.
Pierwsza stylizacja to mój wybór gdy chce czuć się bardzo wygodnie i jednocześnie kobieco. Jak mogliście już się domyśleć postawiłam tu na swoje ukochane Conversy, mam tyle par butów a jakoś te prawie zawsze pojawiają się na moim blogu. Do tego wybrałam podarta jeansowa kurtkę, która dodaję luznego akcentu. Całość jest ciekawa i jednocześnie bardzo wygodna.
Jeśli jesteście na bieżąco z moją stroną to możecie kojarzyć już recenzje tej sukienki i więcie, że już wtedy byłam nią zachwycona, a od tego dnia lubię ja jeszcze bardziej. W obu stylizacjach przez ramię przełożyłam czarna nerke ze srebnym paskiem. Podkreśla ona troszkę kształt i dodaje pazura tej sukience, a jednocześnie jest bardzo modna w tym sezonie. Jako, że lubię cukierkowe dodatki musiałam dodać różowe, kocie okulary, żeby całość była ciekawsza i bardziej pasowała do mnie.
Pierwsza stylizacja to mój wybór gdy chce czuć się bardzo wygodnie i jednocześnie kobieco. Jak mogliście już się domyśleć postawiłam tu na swoje ukochane Conversy, mam tyle par butów a jakoś te prawie zawsze pojawiają się na moim blogu. Do tego wybrałam podarta jeansowa kurtkę, która dodaję luznego akcentu. Całość jest ciekawa i jednocześnie bardzo wygodna.
Druga stylizacja niewiele różni sie od pierwszej, ale według mnie o wiele bardziej nadaje się na randkę, czy wieczorne wyjście. Tym razem postawiłam na sandałki na słupku z wiązaniem w kolorze granatowym, co nadało całości elegancji. Kurtkę wymienilam na ciemno jeansowa bez dziur. W niej podoba mi się bardzo gra odcieniami niebieskiego, dzięki ciemniejszym dodatka stała się bardziej poważna, a jednocześnie dalej jesteśmy w tej samej wygodnej sukience.
Linki











Komentarze
Prześlij komentarz